czwartek, 27 kwietnia 2017

Uszyj dziecku...

Drogie Mamy/Babcie/Ciocie/Siostry/Koleżanki*,
jeśli tylko macie ochotę nauczyć się jak szyć ubranka dla najmłodszych, to zapraszam Was do Akademia Dobrego Szycia na kurs "Uszyj dziecku..."! Podczas 18-stu godzin zajęć, które poprowadzę,możecie stworzyć dla nich piękne, kolorowe, dzianinowe wdzianka 

<3
*niepotrzebne skreślić




niedziela, 9 kwietnia 2017

Zajęcze uszy

Już za kilka dni Wielkanoc – idealny czas na stworzenie kilku ozdób do mieszkania lub niewielkich prezentów dla najbliższych. Dlatego stworzyłam dla Was poniższy tutorial, aby pokierować tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z szyciem i zainspirować tych bardziej zaawansowanych.

Woreczki z zajęczymi uszami spełnią się idealnie jako ozdoba na stole albo oknie, ale mogą też wzbogacić czekoladowe niespodzianki, którymi się nawzajem obdarowujemy 😊
Spróbujecie?

Czego potrzebujemy?
– wykroju zajęczych uszu i woreczka, do ściągnięcia TUTAJ
– bawełny w dwóch kolorach/wzorach: na woreczek wystarczy tłusta ćwiartka, a na uszy skrawek materiału
– tasiemki
– nitów oczkowych (opcjonalnie)
– nożyczek lub maty samogojącej i noża krążkowego
– znikającego pisaka do tkanin
– linijki/miarki


Wycinamy 4 prostokąty na woreczek – 2 będą nam potrzebne na część wierzchnią i dwa na wewnętrzną. Możecie skorzystać z naszego wykroju, lub samodzielnie wyciąć części o wymiarach    15 x 20 cm.


Z drugiej tkaniny – kolorowej, kontrastującej (ale pasującej😉) będziemy wycinać 4 części na uszy. Pamiętajcie tylko o podklejeniu tkaniny flizeliną, żeby nie wyszedł nam Kłapouchy zamiast wesołego zająca 😉.


Zasiadamy do maszyny i zabieramy się za zszywanie poszczególnych części. Układamy je wszystkie prawą stroną do prawej.
Uszy przeszywamy tak, aby na dole zostawić otwór do wywinięcia ich na prawą stronę. Zanim to jednak nastąpi, możecie przyciąć zapas na szew o połowę, a na górze zrobić to jak najbliżej szwu, żeby wierzchołek ucha po wywinięciu odpowiednio się układał.
Prostokąty na woreczek również układamy prawą stroną do prawej, a następnie zszywamy – ale tylko 3 boki. Czwarty, górny, zostaje otwarty jako wlot woreczka. W części, która będzie podszewką zostawiamy również kilka centymetrów otworu w dolnej części, aby po zszyciu móc woreczek wywrócić na prawą stronę (na zdjęciu zaznaczone strzałką). Docinamy zapas tkaniny przy kątach, aby móc je precyzyjnie wywinąć. Jeśli chcecie, żeby rogi dobrze wyglądały na prawej stronie i nie zaokrąglały się – zróbcie kilkumilimetrowe przeszycie, przechodzące dokładnie przez wierzchołek szwu łączącego części woreczka (na zdjęciu zaznaczone kółeczkiem).



Kolejny krok, to zamontowanie oczka nitowego w wierzchniej części. Pamiętajcie, ze oczko musi być zamontowane równo na środku i oczywiście poniżej zapasu na szew, abyśmy mogli swobodnie połączyć część wierzchnią z podszewką. Jeśli nie posiadacie oczek nitowych, możecie uszyć dziurkę na guzik. Kiedy będziemy już mieli odpowiedni wlot na tasiemkę, wkładamy woreczki jeden w drugi – prawą stroną do prawej.


Zanim przejdziemy do połączenia obu części, układamy między nimi zajęcze uszy, wierzchołkami do dołu.


Upinamy ze sobą części woreczka mając pewność, że boczne szwy się spotkają, a uszy są równo ułożone.
Po przeszyciu, rozciągnięty woreczek powinien wyglądać jak na zdjęciu poniżej.



Woreczek wywijamy na prawą stronę, prasujemy i zaszywamy dziurę. Na zdjęciu, miejsce zaznaczone strzałką.


Część ze zszytym dołem układamy równo w środku części wierzchniej, prasujemy, a następnie stębnujemy poniżej oczka nitowego, aby stworzyć tunel na tasiemkę (zaznaczone strzałką na zdjęciu). Jeśli używacie tasiemki syntetycznej – delikatnie przypalcie jej brzegi, aby się nie pruła.


I to by było na tyle! Woreczek gotowy, możecie go wypełnić słodyczami i sprawić radość swoim bliskim😊.



FOTO: UrbaniZen