Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże wzór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże wzór. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Lucky Girl!

Za każdym razem, kiedy zmienia się pora roku, robię wielkie porządki w szafie. Pakuję do walizy ubrania, których przez najbliższych kilka miesięcy nie założę i pozbywam się tych, których już w ogóle nie założę;) 
A razem z nadejściem lata i kolejnymi porządkami, okazało się, że mam braki w sukienkach nadających się na wielkie upały;) Pierwsze swoje kroki skierowałam prosto do mojego szyciowego kącika, bo już wiedziałam, jaka sukienka powstanie-miałam zarówno gotowy wykrój jak i wypraną bawełnę (która musiała swoje odleżeć;).

Sukienka, to przedłużona tunika z Burdy 11/2012, model 142.

Uszyłam ją już jakiś czas temu i za każdym razem kiedy na siebie zakładałam, myślałam, że dobrze byłoby ją przedłużyć na sukienkę;) I tak oto z fantastycznego materiału "Lucky Girl" od Free Spirit powstała poniższa sukienka:)


 Kocham wszystkie bawełny, jakie posiada Seven Sisters Fabrics, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia:) Bawełna jest przewiewna, więc dobra na upały, kolorowa a na dodatek wcale się tak bardzo nie gniecie. Ale żeby nie było, że jest taka idealna... ma jeden poważny minus... jej szerokość to 110cm:( Aby uszyć taką sukienkę i móć spasować wzór potrzebowałam, aż 2,5 metra tej bawełny. Ale...zdecydowanie warto było!
Bo ta sukienka jest dla mnie wręcz idealna! Odcinana w talii, dół delikatnie się rozszerza nadając sukience linię litery A, przez co ukrywa biodra i uda. Niby nie ma dużego dekoltu, ale dość głębokie rozcięcie przyciąga wzrok:) Rękawy pozostały z dwoma zakładkami (nie, nie poszerzają ramion), jedynie je skróciłam. Ale jak zwykle, aby sukienka dobrze się układała na plecach i w talii, musiałam ją podnieść o 3 centymetry.








Jest jeszcze jedna ogromna zaleta tej sukienki! Szyje się ją w ekspresowym tempie, bo nie wymaga wszywania zamka! Burda oczywiście, takowy zamek przewiduje, ale ja spokojnie zakładam ją na siebie bez niego-więc po co miałabym sobie utrudniać życie?:) I właśnie z tego powodu, na bazie tej formy, powstały już dwie kolejne sukienki! A o nich... już wkrótce!